Piosenka z tekstem

Strona poświęcona piosence literackiej. Artykuły, relacje z koncertów i opracowania piosenek, których wymiar między konkretem a przestrzenią jest zupełnie niepojęty.

Tylko się pierwszy raz daj objąć
A niech już sobie krytyk kracze!
Choć mnodzy wciąż to z Tobą robią
Daj wierzyć – zrobię to inaczej Jacek Kaczmarski – Do muzy suplikacja przy ostrzeniu pióra

Blog: Historia w piosence

Uwadze miłośników historii polecamy nową funkcję na PzT – kalendarium piosenek inspirowanych wydarzeniami historycznymi: Historia w piosence. W rocznice poszczególnych wydarzeń odpowiednia piosenka jest wyświetlana na stronie głównej jako „piosenka dnia”.

Luki w kalendarium będziemy uzupełniać na bieżąco – prosimy o zgłaszanie sugestii i uwag w komentarzach!

Skomentuj.


Dodany 08.09.2018 przez DX

Ostatnie komentarze

Portale społecznościowe

Karnawał w „Victorii” - niewąski bal elity III RP

Piosenka to satyra wyśmiewająca polską klasę polityczną z okresu przemian ustrojowych. Utwór został zainspirowany twórczością Stanisława Grzesiuka – warszawskiego pieśniarza, nazywanego bardem Czerniakowa.

Wykorzystując melodię piosenki U Bronki wstawa i typowy dla Grzesiuka knajacki, uliczny żargon, Karnawał w Victorii prześmiewczo opisuje elity polityczne III RP z pierwszej połowy lat 90. Postacie z utworu miały swoich odpowiedników w rzeczywistości, a znaczenie poświęconych im zwrotek (w większości złośliwych i uszczypliwych) wyjaśniamy poniżej:

  • LechLech Wałęsa pierwszy przywódca Solidarności i pierwszy prezydent III RP. W czasie karnawału polityk zapowiada twarde rozprawienie się ze swoimi przeciwnikami, którzy starają się mu zaszkodzić i go skompromitować. Ironiczny wydaje się fakt, że osobą, która najbardziej utrudniała karierę Wałęsie, był sam Wałęsa, którego ego i pewność siebie (zaznaczone przez Kaczmarskiego), sprawiły, że nie został ponownie wybrany na głowę państwa.
  • Waldi „Gaduła” – Waldemar Pawlak polityk PSL, dwukrotny premier Polski w latach 1992 i 1993–1995. Kąśliwa strofa poświęcona Waldemarowi Pawlakowi wyśmiewa jego pokorny i cichy charakter, z którego słynął. Po tak zwanej nocnej zmianie, czyli odwołaniu rządu Jana Olszewskiego, w 1992 misję stworzenia nowego gabinetu prezydent powierzył właśnie Pawlakowi, który przez miesiąc pełnił funkcję premiera. Była to szansa, by jego kariera nabrała ogromnego rozpędu. Niepowodzenie polityka ludowców to zapewne powód, dla którego Waldi „Gaduła” (który notabene gadułą rzecz jasna nie był), snuje się po bankiecie i szuka pocieszenia.
  • Tadzio „Piorun”Tadeusz Mazowiecki – działacz opozycji demokratycznej, ostatni premier PRL-u, jak również pierwszy premier III RP. Starszy i szanowany polityk, zostaje przez Kaczmarskiego potraktowany dość łagodnie – Mazowiecki trzyma się z dala od pijącej hałastry i zachowuje kulturę jako człowiek obyty i światowy. Złośliwością pozostaje nadany mu przydomek – słynący z małej charyzmy, powolności i flegmatyczności polityk nazwany zostaje „piorunem”, co oczywiście nie oddaje faktycznego stanu rzeczy.
  • „Słodki Olo”Aleksander Kwaśniewski – działacz PZPR, minister, dwukrotny prezydent Polski w latach 1995–2005. Mieszanie przez niego hary z kokakolą stanowi metaforę rozterek postkomunistów dotyczących ewentualnych koalicji i ich politycznej przyszłości. Olo staje więc przed wyborem między przyłączeniem się do nowego nurtu polskiej polityki a pozostaniem w otoczeniu swoich partyjnych kolegów z czasu PRL-u. Ostatecznie Kwaśniewski wybrał drugą opcję i został (wraz z L. Millerem i J. Oleksym) jednym z założycieli koalicji SLD, z ramienia którego wybrany został dwukrotnie na najwyższy urząd w państwie.
  • Kudłaty JózekJózef Oleksy – polityk PZPR, działacz SLD, premier w latach 1995–1996. Oleksy miesiąc po napisaniu piosenki przejął wózek po Pawlaku i został jego następcą w fotelu premiera. Złośliwy jest nadany mu przez Kaczmarskiego epitet – kudłaty Józek w rzeczywistości mógł pochwalić się co najwyżej bujną łysiną.
  • Miecio „Żużel”Mieczysław Wachowski – bliski współpracownik Lecha Wałęsy, szef jego gabinetu w latach 1990–1995. Ostatnia „gwiazda” karnawału zarysowana zostaje jako brutal, którego zdenerwowanie może skończyć się bardzo niebezpiecznie – Kaczmarski miał tu na myśli mającą miejsce tydzień przed napisaniem piosenki dymisję zastępcy szefa gabinetu Wałęsy Lecha Falandysza, której przyczyną miała być trudność kontaktów z Wachowskim. Nazywany szarą eminencją III RP, słynący z tajemniczości polityk otrzymał w utworze przydomek „Żużel”, co stanowi nawiązanie do pasji Miecia – urodzony w Bydgoszczy Wachowski był namiętnym fanem sportów żużlowych.

Karnawał w „Victorii”