Piosenka z tekstem

Strona poświęcona piosence literackiej. Artykuły, relacje z koncertów i opracowania piosenek, których wymiar między konkretem a przestrzenią jest zupełnie niepojęty.

Tylko się pierwszy raz daj objąć
A niech już sobie krytyk kracze!
Choć mnodzy wciąż to z Tobą robią
Daj wierzyć – zrobię to inaczej Jacek Kaczmarski – Do muzy suplikacja przy ostrzeniu pióra

Blog: Historia w piosence

Uwadze miłośników historii polecamy nową funkcję na PzT – kalendarium piosenek inspirowanych wydarzeniami historycznymi: Historia w piosence. W rocznice poszczególnych wydarzeń odpowiednia piosenka jest wyświetlana na stronie głównej jako „piosenka dnia”.

Luki w kalendarium będziemy uzupełniać na bieżąco – prosimy o zgłaszanie sugestii i uwag w komentarzach!

Skomentuj.


Dodany 08.09.2018 przez DX

Ostatnie komentarze

Portale społecznościowe

Śmierć Romana Kramsztyka

Utwór opowiada o losach Romana Kramsztyka, znanego w międzywojniu malarza i rysownika. Kramsztyk studiował w Krakowie, Warszawie i Monachium; wiele podróżował, by ostatecznie zamieszkać w Paryżu, skąd jednak regularnie przyjeżdżał do Warszawy.

Tam też zastał go wybuch wojny. Artysta znalazł się w getcie; według przekazów nie skorzystał z oferowanej mu przez przyjaciół – m.in. Jana Żabińskiego oraz Jarosława i Annę Iwaszkiewiczów – pomocy w ucieczce. Na swoich rysunkach pokazywał codzienny tragizm życia w getcie.

Kramsztyk zginął podczas pierwszej akcji likwidacyjnej. Świadkiem jego śmierci był malarz Samuel Puterman, który w swoim pamiętniku przedstawił ją następująco:

Kramsztyk poszedł do swego mieszkania po kilka ołówków; o dziesiątej zaskoczyła go blokada, nie miał gdzie się skryć. Jakaś przypadkowa kula utkwiła mu w płucach; padł zalany krwią, nieprzytomny. (...) Dopiero po paru godzinach, gdy ucichły krzyki i strzały, ukryci w schronach wyszli na podwórze i zabrali go do piwnicy. (...) Musiałem złożyć mu uroczystą przysięgę, że nakłonię jego kolegów, żeby po wojnie malowali sceny z getta. „Niech pan im powie, że Kramsztyk prosił ich, żeby malowali sceny z getta. Wszystko poświęcić, niech się świat dowie o bestialstwie Niemców.” (...) wyciągnął z kieszeni parę kredek sangwiny, wręczył mi je z nabożeństwem, „Niech pan im odda na pamiątkę od Kramsztyka, to dobre kredki, oryginalne Lefrance.”

Kredka Kramsztyka