Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Astrolog


Sowie źrenice, jak czarne księżyce a F
W ognistych pierścieniach wysyłam w mgławice d6 a E
Trwożliwych szelestów mysiego protestu F d6
Przed życiem, a
Któremu na imię bezkresny jest przestwór. a E a
W spazmach i splotach najlichsza istota a F
Wypełnia swój los parabolą żywota d6 a E
I gasnąc przepada wśród świateł miriadów - F d6
Maskota a
Potęgi, co Stwórcą nazywa się Ładu. a E a
Chaos nade mną i chaos pode mną a F
Dla wszystkich prócz mnie jest mozaiką tajemną d6 a E
Ukrytych zamiarów, przeznaczeń i czarów F d6
Gdy ciemność a
Pochłania jednako i plebs i Cezarów. a E a
Widzę człowieka, jak cały w wypiekach a F
Powiada: nam mądrym się trzymać z daleka, d6 a E
Bo w czasach przejściowych kto przysiąc gotowy F d6
Co czeka a
Strażników wartości, cnót ponadczasowych? a E a
Lub słyszę chłystka, co na to się ciska: a F
My mądrzy wszystkiemu przypatrzmy się z bliska; d6 a E
Wszak w czasach chaosu zwykł żądać lud stosów, F d6
A iskra a
Mądrości odmieni być może bieg losu. a E a
Idę więc do nich i mówię, że czas a F
Jest zawsze przejściowy, a chaos jest w was! d6 a E
I za to sądzili - i za to spalili. F d6
Stos zgasł... a E
Dokładnie w od zawsze pisanej mi chwili. a F a F a F

Dodane 18.08.2015 przez jakubkwa

comments powered by Disqus