Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Karol Levittoux

Tekst: Jerzy Czech

Muzyka: Przemysław Gintrowski

Wykonanie: Przemysław Gintrowski


Zbrodniczy spisek w gimnazjalnej klasie e
Zagraża państwu, w jego spokój godzi a
Inspiratorów wkrótce wykryć da się e
Wciąż niepoprawni Polaczkowie młodzi e H7 e H7
Ten Levittoux był hersztem, jak się zdaje e
Przez niego w dusze sączy się trucizna a
Śledztwo prowadźcie zgodnie ze zwyczajem H
W mig się przyzna, prędko się przyzna e e9 e H
Drogi panie Levittoux, prawdę wyznać chciej e a
Gdy wspólników podasz tu, sercu będzie lżej e a e H7
Milczysz, panie Levittoux, nie unikniesz kar a e
Młodzież wiodłeś ty ku złu, smuci się nasz car a e
Mury kazamat dostatecznie grube e
Żeby krzyk każdy wytłumić dokładnie a
Błogosławiony, kto przejdzie tę próbę e
A kto się złamie, przekleństwo nań spadnie e H7 e H7
Logika dziejów nakłada kajdany e
Sprawiedliwości zgrzytają zasuwy a
I ciągle jedna myśl tłucze o ścianę: H
"Nic nie mówić, nie mówić, nie mówić..." e e9 e H
Wszakże, panie Levittoux, nie działałeś sam e a
Gdy cię pozbawimy snu, wszystko powiesz nam e a e H7
Miejże rozum Levittoux, próżny jest twój trud a e
Żadnej strawy nie dać mu, by go złamał głód a e
Na przesłuchaniu wziął czterysta pałek e
Konieczny był tu bezpośredni przymus a
Śledztwo da skutek, jeśli jest wytrwałe e
Bez końca przecież nie może się trzymać e H7 e H7
Zwinięty w szmatę leży sztandar ciała e
Szarpie go w strzępy ptaszysko dwugłowe a
Krwią pokreślona pleców karta biała H
Na niej napis "nie powiem, nie powiem..." e e9 e H
W końcu z ciebie, Levittoux, tryśnie zeznań zdrój e a
Zaznasz knuta dzień po dniu, pęknie upór twój e a e H7
Chciałeś uciec, Levittoux, coś ci słabo szło a e
Krzycz do ostatniego tchu, nas nie wzruszy to a e
Pod siennikiem migoce kaganek e
Mniej boli ogień, niźli ran płomienie a
Dziś sobie takie rozścielę posłanie e
Co moją celę w jeden krzyk zamieni e H7 e H7
Skąpo tu światła Moskale mi dali e
Ale wystarczy, żeby spłonął człowiek a
Patrzcie, jak długo ten więzień się pali H
Co już nic nie powie, nie powie... e e9 e H
Zwęglone resztki wymieciono rano e
Ból szybko wsiąka w kamień cytadeli a
Po incydencie tym rozkaz wydano e
By więźniom swiatła nie dawać do celi e H7

Dodane 15.05.2013 przez DX

Nagranie

Nuty

comments powered by Disqus