Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik - Toasty

Wiosna 1905


g G
g G
b B
b B
Wiosenny dzień – zapach lip cis
Po deszczu ulica lśni cis
Stuk podków i siodeł skrzyp cis
Koń wiosnę poczuł i rży cis
Bandytów złapano dwóch fis
Przez miasto prowadzą ich fis
Drży koński przy twarzy brzuch fis
Drży twarz przy końskim brzuchu Fis7
Długo czekali na tę wiosnę h H0
Całe swoich piętnaście lat h H0 (A4 A)
W marszu w Aleje Ujazdowskie d D0
Z twarzy uśmiech dziecięcy spadł d D0 (Fis6 Fis)
Idą i drogi swej nie widzą h H0
W myślach pierwszy piszą już list h H0 (A4 A)
Konie wędzidła swoje gryzą d D0
Uszy drąży kozacki gwizd! d D0 (B D4 D)
g G
g G
b B
b B
To dzieci w słów wierzą sens cis
To dzieci marzą i śnią cis
To dzieciom sen spędza z rzęs cis
Dobro płacone ich krwią cis
Dorośli umieją żyć fis
Dorosłym sen – mara – śmiech fis
To dzieci będą się bić fis
Za słów dorosłych prawdę Fis7
Przeszli, nie widać ich zza koni h H0
Znika po kałużach ich ślad h H0 (A4 A)
Jeszcze w ostrogę szabla dzwoni d D0
Czymże byłby bez tego świat d D0 (Fis6 Fis)
Pusta ulica pachnie deszczem h H0
W drzewach jasny puszy się liść h H0 (A4 A)
W mokrym powietrzu ciągle jeszcze d D0
Krąży kozacki gwizd! d D0 (B D4 D)

Dodane 01.12.2017 przez DX

comments powered by Disqus