Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Pejzaż z szubienicą


Dokąd prowadzicie, rozpaleni wesołkowie? D e A7 D
Rumiane baby, chłopi pijani w siwy dym? h e A7 h (A7)
Na górę prowadzimy Cię przez leśne pustkowie D e A7 D
Na góry wyłysiały, dziki szczyt h e A7 h (A7)
Za szybko prowadzicie, tańczycie upojeni D c D c
Już nie mam sił, by w waszym korowodzie iść! F B F B
Nie przejmuj się człowieku, na rękach poniesiemy! g Dis D g Dis D
Nie zostawimy Cię, Tyś Królem dziś! g f
Nie zostawimy Cię, Tyś Królem dziś! g f (A)
Szczyt widać poprzez drzewa, cel waszej drogi bliski… d e
Stać! Puśćcie mnie na ziemię! Co tam na szczycie tkwi? c g c g B f (a)
To tron na Ciebie czeka! Ramiona nasze niskie F a F a
Panować stamtąd łatwiej będzie Ci! F a (F a)
Ja nie chcę takiej władzy, podstępni hołdownicy! e e/D e/C h
Wasz taniec moją śmiercią, milczeniem mym wasz chór! e e/D e/C h
Zatańczysz, zapanujesz nam na tej szubienicy! h
Zaskrzypi nam do taktu ciężki sznur! A D Fis7 h
No, jak ci tam, na górze? Gdzie tak wytrzeszczasz gały? c
Dlaczego pokazujesz złośliwy jęzor nam? B Dis G7 c
Nie tańczysz jak należy, kołyszesz się nieśmiało! d
Cóż ciekawego zobaczyłeś tam?! C F A7 d
Tu jasne są przestrzenie i widzę krągłość Ziemi e a e a e a e7 a (e)
Gdy czasem wiatr podrzuci mnie ponad czarny las a D e
Bez lęku tańczcie dalej w gęstwinie własnych cieni e a e a e a e7 a (e)
I tak nikt nigdy nie zobaczy was a D e

Dodane 26.02.2018 przez Zbik

Nagranie

Zatańczysz, zapanujesz nam na tej szubienicy!

Piosenka inspirowana jest obrazem Pietera Breughla starszego pt. Taniec pod szubienicą. Namalowane w 1568 roku dzieło, to jeden z ostatnich obrazów spod pędzla niderlandzkiego mistrza. Podarowany w testamencie żonie, odnosi się się do ówczesnych wydarzeń politycznych i prywatnego życia artysty.

Malowidło to rozległy, panoramiczny pejzaż, w którego głębi rozpościera się górzysty krajobraz. Drugi plan dzieła stanowi szczegółowo przedstawione miasteczko, potężne mury zamku na skale, a także wiejski dom z młynem wodnym. W końcu, na pierwszym planie możemy dostrzec tańczącą grupę ludzi, która zmierza w kierunku szubienicy, przyjmującej postać figury niemożliwej. Obserwatorami niecodziennej sceny, są dwie sroki; kolejno pod i na drewnianej konstrukcji.

Taniec pod szubienicą, słynie z niejednoznaczności i mnogości interpretacji. Współcześni malarzowi sugerowali, że obraz jest przestrogą dla plotkarzy, których w symboliczny sposób artysta miał wysyłać na stryczek. Dużo ciekawszą interpretacją wydaje się ta, która wiąże symbolikę malowidła z terrorem, jaki wprowadził w XVI-wiecznych Niderlandach książę Fernando Álvarez de Toledo. Krzyż wbity w ziemię obok szubienicy, wskazywać by miał na brutalne represje, które dotykały lokalnych protestantów, z rąk hiszpańskiego namiestnika.

Jacek Kaczmarski rozszerzył koncepcję Breughla, poprzez rozwinięcie roli widocznego na obrazie tłumu. Z rozszalałej ciżby wyłoniony zostaje kozioł ofiarny, który nieświadom niebezpieczeństwa, mamiony jest kolejnymi obietnicami władzy i z ufnością podąża do miejsca swej kaźni. Gdy ofiara orientuje się o prawdziwych intencjach tłumu, jest już za późno na odwrót, jednakże z perspektywy wisielca nieszczęśnik zaczyna dostrzegać więcej - wymyka się percepcji rozbawionego zbiorowiska, który przestaje być dla niego punktem odniesienia i staje się gęstwiną nieistotnych cieni.

Ballada powstała w okresie karnawału Solidarności, w czasie którego poeta wyniesiony został falą społecznej akceptacji na scenę. Świadomość ulotności i iluzoryczności tego zjawiska stała się pretekstem do napisania ekfrazy na podstawie obrazu Breughla. O relacjach tłumu z artystą, Kaczmarski przekonał się gorzko w niedługim czasie po napisaniu piosenki - 1978 rok, oprócz Pejzażu z szubienicą, zaowocował napisaniem słynnych Murów, które wbrew woli barda stały się hymnem na ustach nomen omen kolejnego tłumu.


Dodane 22.05.2019 przez Pan_Kmicic4

Nuty

comments powered by Disqus