Śpiewnik

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik - Toasty

Prośba („Mów mi to co dzień...”)


Mów mi to co dzień: oni górą, e B0
Jakbyś w twarz raz po raz mi pluł. e B0
Chrzest dadzą bezimiennym murom H C a
Seriami kul tłum tnąc na pół. B0 H7 e
Postawią miasta sierocińców, e B0
Nabierze mocy życia smak. e B0
Nim wyjrzy ludzka twarz zza sińców: H C a
Mów mi, ach mów, że będzie tak! B0 H7 e
Przy podpalonych bibliotekach e B0
Lud sine ręce będzie grzał e B0
I odnotuje to bezpieka, H C a
Kto przy tym płakał, kto się śmiał. B0 H7 e
Dawnych znajomych nazwiskami e B0
Mignie rubryka – zawód: kat, e B0
A nas obwoła ktoś zdrajcami, H C a
Mów mi, ach mów, że będzie tak! B0 H7 e
Nasi najbliżsi w łapach hycli. e B0
Cośmy robili – śledztwo trwa. e B0
W przedszkolach gwiazdka dla milicji, H C a
Wojsko na placach i we snach. B0 H7 e
Starcy mrą niepotrzebni światu, e B0
Co dotąd przecież krążył wspak. e B0
Zamiast „Jak się masz!” – „Dać go katu!”. H C a
Mów mi, ach mów, że będzie tak! B0 H7 e
Bo kiedyś może się przydarzyć, e B0
Że z którymś z nich powtórzę błąd e B0
Szukając uczuć w jego twarzy, H C a
Zamiast go zabić z zimną krwią. B0 H7 e
Zamiast zacisnąć drut na szyi e B0
I krtań w ostatni skręcić krwiak. e B0
Chcę słyszeć jak przed śmiercią wyje – H C a
Mów mi, ach mów, że będzie tak! B0 H7 e

Dodane 06.12.2016 przez DX

Nagranie

Mów mi to co dzień...

Wprowadzenie stanu wojennego w Polsce 13 grudnia 1981 r. zastaje Jacka Kaczmarskiego w Paryżu. Napisana miesiąc później „Prośba” jest wyrazem bezsilnego gniewu artysty, do którego dochodzą echa tragicznych wydarzeń w ojczyźnie.

Od strzelania do tłumu do gwiazdki dla milicji, w trzech pierwszych zwrotkach podmiot mówiący kreśli przerażający obraz kraju pod rządami wojskowego reżimu, nie wyjaśniając jednak, dlaczego pragnie ten obraz przywoływać („mów to co dzień”) i o tym obrazie pamiętać. Odpowiedź przynosi wstrząsająca pointa - podmiot mówiący chce zachować żywy obraz komunistycznych zbrodni, aby nie zawahać się w momencie, kiedy będzie miał okazję udusić któregoś z ich sprawców.

Piosenka napisana została w celowym kontraście do „Modlitwy o wschodzie słońca” - odżegnującej się od nienawiści deklaracji, którą trio Kaczmarski-Gintrowski-Łapiński rozpoczynało koncerty w czasie Karnawału Solidarności. Po wprowadzeniu stanu wojennego artysta wykonywał obie piosenki jedna po drugiej, wzmagając szokującą wymowę "Prośby".


Dodane 11.12.2016 przez DX

comments powered by Disqus