Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Koń wyścigowy

Tekst: Jacek Kaczmarski

Muzyka: Jacek Kaczmarski

Wykonanie: Jacek Kaczmarski

Kapodaster: I


Za chwilę start wielkiego biegu za miliony. d H0 A7
– Więc doczekałem się nareszcie swego dnia! d H0 A7
Chrypną głośniki: Czarny Koń, dżokej w czerwonym g
– To dżokej mój, a Czarny Koń – to właśnie ja! B A7
Nie na mnie skierowane publiczności oczy, d H0 A7
Na mnie nie stawiał nikt, pisano o mnie źle, d H0 A7
Ale ja wiem, że mogę gnać, co koń wyskoczy g
I że zwycięstwo jest pisane właśnie mnie! B A7 d
Start! Tunel toru za barierą się otwiera, d d7 A7
Do przodu rwę, wiatr z oczu mi wyciska łzy, d d7 A7
Dżokej w strzemionach staje, chłoszcze jak cholera! g
Na czarnej sierści rosną pierwsze pręgi krwi! B A7
Sam wiem, jak biec! Kopyta szarpią ruń na bruzdy, d A7
Przeszkody tnę – jedna po drugiej – od niechcenia! d A7
Ach, jak bym biegł! – Tylko bez siodła i bez uzdy, g d
Co chcą powstrzymać mnie od mego przeznaczenia! B A7 d
Co mnie obchodzą publiczności dzikie wrzaski?! d H0 A7
Co mnie obchodzi dżokej mój – czerwony karzeł?! d H0 A7
Ja tu dla siebie biegnę, nie z niczyjej łaski, g
I – co potrafię – zaraz wszystkim wam pokażę! B A7
Znikają z obu stron chorągwie, twarze, godła, d H0 A7
Ja czuję tor i tylko tor i kopyt takt, d H0 A7
Więc jeden ruch! – i wylatuje dżokej z siodła g
I z pyska znika mi wędzidła słony smak! B A7 d
Pędzę co sił, cóż dla mnie dyskwalifikacja – d d7 A7
Przegrywa stajnia, dżokej, widz – ale nie ja! d d7 A7
Nikt nie zagrozi mi – to dla mnie ta owacja, g
Lecz meta nie jest końcem biegu – ani dnia! B A7
Więc dalej gnam, nie wiedząc – czy to ja, czy nie ja, d A7
O którym wrzeszczą, że oszalał! – ich to rzecz! d A7
Stać mnie na wszystko! – byle tylko bez dżokeja! g d
I raz na zawsze – z siodłem, uzdą, pejczem – precz! B A7 d

Dodane 01.08.2018 przez Pan_Kmicic4

Nagranie

Nuty

comments powered by Disqus