Śpiewnik

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik - Toasty

Epitafium dla Sowizdrzała

Tekst: Jacek Kaczmarski

Muzyka: Zbigniew Łapiński

Wykonanie: Trio Kaczmarski-Gintrowski-Łapiński


Na progu twego domu ktoś oddaje mocz, d e F e d
Dziedzinę twoją ma za szalet; F G d
Do okien ci zagląda stale dzień i noc d e F e d
Ty z tego drwisz, Sowizdrzale… B F G d
Przecież wiem kto d A
Robi mi to, d A
Bym bał się, wściekał się na zło, d C
Aż strawię czas swój na bezsilny lęk i boje. F A d
Ja wolę skok F C
Przez blask i mrok F C
Na tyczce drwin, bez zbędnych zwłok F C
Nad każdym błotem śmignąć i nad każdym gnojem. F C F (F D)
Niech patrzy drań g D
Co łatwych pań g D
Ma w bród za kilka śliskich zdań g F
Jak żyją ci co się nie mają czego wstydzić. B D (g E7)
Judasza spłosz a E
A on za grosz a E
Zmyśli, czego nie widział wprost: a G
Czego się nie da zniszczyć – z tego trzeba szydzić. C E7 A
Bezkarnie w biały dzień szaleje wściekły pies d e F e d
I mądrość też ugrzęzła w szale. F G d
Mądrością dzisiaj wściekły śmiech z nieśmiałych łez – d e F e d
A ty szalejesz, Sowizdrzale! B F G d
Jest śmiech i śmiech, g d
Jak dar, jak grzech, g d
A ja się będę śmiał za trzech C g6 A7 d
Z wściekłego psa, co kąsa wokół zanim zdechnie; Dis A7
Lecz jest i łza g d
I nad nią ja g d
Nie parsknę, póki boleść trwa C g6 A7 (d)
I pierwszy walnę w pysk, co przy niej się uśmiechnie. Dis A7
Lub zaleję się po chamsku F C A7
W uczcie ślepców wezmę udział d D7
I jak pijak dam się zamknąć g d
W pierwszej lepszej budzie. A7 d
Lub zatoczę się w ramiona F C A7
Sine, wyprzedane do cna, d D7
Skoro ma być opłacona g d
Moja miłość nocna. A7 d
Lub zadławię się na amen F C A7
Myślą, która nic nie sprawi, d D7
Aż mi w końcu pozostanie g d
Codzienna nienawiść… A7 d
Na linie tańczysz już podciętej z obu stron d e F e d
Nad tłumem, uskrzydlony w chwale, F G d
Gdy spadniesz – zginiesz i nie zabrzmi nigdy dzwon d e F e d
Nad twoją gwiazdą, Sowizdrzale! B F G d
Gonimy czas d A
Czas goni nas d A
Chłoszcze po piętach raz po raz d C
I nie nadzieja każe pozbyć się wytchnienia. F A d
Wśród drzew i chat F C
Od lat, od lat F C
Gna ludzi niewidzialny bat F C
I lęk przed snem, bo w czasie snu bat rytm swój zmienia. F C F (F D)
Więc choćbym chciał – g D
Nie będę spał; g D
Tańcem i śpiewem będę rwał g F
Do góry dusze poduszone własnym ściskiem. B D (g E7)
Stąd widzę, gdzie a E
Szukają mnie a E
I w całym świecie czuję się a G
Jak brzdąc w kołysce, gdy go ręce pieszczą bliskie. C E7 A
Wyzywasz ciągle tych, co w złotych tronach tkwią; d e F e d
Cudownych nie zna świat ocaleń: F G d
Za dokuczliwość możesz stracić głowę swą; d e F e d
Drugiej nie znajdziesz, Sowizdrzale! B F G d
Mój los – to głos, g d
Mój głos – to stos, g d
Stos – do lepszego świata most, C g6 A7 d
Nie moja sprawa szukać dla mnie nowej głowy. Dis A7
Dopóki trwa g d
Bandycka gra g d
Ta, którą mam niech drwi i łka, C g6 A7 (d)
Dopóki nie pojawi się Sowizdrzał nowy. Dis A7
Już mi płomień twarz osmalił, F C A7
Już się zbiera gwarna gawiedź, d D7
Już się inkwizytor chwali, g d
Paląc ku poprawie. A7 d
Już do domu dymem wracam, F C A7
Szarpię drzwiami zhańbionymi, d D7
Matka ściera łzy przy pracy, g d
Bo jej w oczy dymi. A7 d
Już i popiół wygasł w chłodzie, F C A7
Palenisko wymieciono, d D7
Krąży plotka po narodzie, g d
Że heretyk spłonął. A7 d

Dodane 14.05.2017 przez DX

Nagranie

Nuty



comments powered by Disqus