Piosenka z tekstem

Strona poświęcona piosence literackiej. Artykuły, relacje z koncertów i opracowania piosenek, których wymiar między konkretem a przestrzenią jest zupełnie niepojęty.

Tylko się pierwszy raz daj objąć
A niech już sobie krytyk kracze!
Choć mnodzy wciąż to z Tobą robią
Daj wierzyć - zrobię to inaczej Jacek Kaczmarski - Do muzy suplikacja przy ostrzeniu pióra

Blog: Kalendarz wydarzeń poznaje się z Facebookiem

Kalendarz wydarzeń jest tylko o tyle użyteczny, o ile jest aktualny. Po czterech latach (czas goni nas!) polegania wyłącznie na ręcznie dodawanych wydarzeniach, kalendarz PzT nauczył się nowej sztuczki - nasza strona śledzi wydarzenia pojawiające się na oficjalnych stronach drogich naszemu sercu artystów na Facebooku, i automatycznie dodaje je jako linki w kalendarzu. Zarówno wykonawcom jak i słuchaczom życzymy dobrego odbioru!

Skomentuj.


Dodany 21.06.2016 przez DX

Ostatnie komentarze

Portale społecznościowe

Mów mi to co dzień...

Wprowadzenie stanu wojennego w Polsce 13 grudnia 1981 r. zastaje Jacka Kaczmarskiego w Paryżu. Napisana miesiąc później „Prośba” jest wyrazem bezsilnego gniewu artysty, do którego dochodzą echa tragicznych wydarzeń w ojczyźnie.

Od strzelania do tłumu do gwiazdki dla milicji, w trzech pierwszych zwrotkach podmiot mówiący kreśli przerażający obraz kraju pod rządami wojskowego reżimu, nie wyjaśniając jednak, dlaczego pragnie ten obraz przywoływać („mów to co dzień”) i o tym obrazie pamiętać. Odpowiedź przynosi wstrząsająca pointa - podmiot mówiący chce zachować żywy obraz komunistycznych zbrodni, aby nie zawahać się w momencie, kiedy będzie miał okazję udusić któregoś z ich sprawców.

Piosenka napisana została w celowym kontraście do „Modlitwy o wschodzie słońca” - odżegnującej się od nienawiści deklaracji, którą trio Kaczmarski-Gintrowski-Łapiński rozpoczynało koncerty w czasie Karnawału Solidarności. Po wprowadzeniu stanu wojennego artysta wykonywał obie piosenki jedna po drugiej, wzmagając szokującą wymowę "Prośby".

Prośba („Mów mi to co dzień...”)