Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Niewiadomo co, czyli Romantyczność


Tekst: Antoni Edward Odyniec, Juliusz Słowacki
Szło dwóch w nocy z wielką trwogą, G D
Aż pies czarny bieży drogą. a e
Czy to pies? C
Czy to bies? e
Rzecze jeden do drugiego: G D
»Czy ty widzisz psa czarnego? a e
Czy to pies? C
Czy to bies?« e
Żaden nic nie odpowiedział, G D
Żaden bowiem nic nie wiedział, a e
Czy to pies? C
Czy to bies? e
Lecz obadwaj tak się zlękli, G D
Że zeszli w rów i przyklękli. a e
Czy to pies? C
Czy to bies? e
Drżą, potnieją, włos się jeży — G D
A pies bieży, a pies bieży. a e
Czy to pies? C
Czy to bies? e
Bieży, bieży — już ich mija, G D
Podniósł ogon i wywija. a e
Czy to pies? C
Czy to bies? e
Już ich minął, pobiegł dalej, G D
Oni wstali i patrzali, a e
Czy to pies? C
Czy to bies? e
Wtem, o dziwy! w oddaleniu, G D
Na zakręcie zniknął w cieniu. a e
Czy to pies? C
Czy to bies? e
Długo stali i myśleli, G D
Lecz się nic nie dowiedzieli, a e
Czy to pies? C
Czy to bies? e

Dodane 06.04.2019 przez Pan_Kmicic4

Nagranie

comments powered by Disqus