Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Damastes z przydomkiem Prokrustes mówi

Tekst: Zbigniew Herbert

Muzyka: Przemysław Gintrowski

Wykonanie: Przemysław Gintrowski


Moje ruchome imperium między Atenami i Megarą C
władałem puszczą wąwozem przepaścią sam d C
bez rady starców głupich insygniów z prostą maczugą w dłoni C
odziany tylko w cień wilka i grozę budzący dźwięk słowa Damastes d C
brak mi było poddanych to znaczy miałem ich na krótko C
nie dożywali świtu jest jednak oszczerstwem nazwanie mnie zbójcą d
jak głoszą fałszerze historii d C
w istocie byłem uczonym reformatorem społecznym C
moją prawdziwą pasją była antropometria d C
wymyśliłem łoże na miarę doskonałego człowieka C
przyrównywałem złapanych podróżnych do owego łoża d C
trudno było uniknąć – przyznaję – rozciągania członków obcinania kończyn C
pacjenci umierali ale im więcej ginęło tym bardziej byłem pewny d
że badania moje są słuszne C
cel był wzniosły postęp wymaga ofiar d C
pragnąłem znieść różnicę między tym co wysokie a niskie C
ludzkości obrzydliwie różnorodnej pragnąłem dać jeden kształt d C
nie ustawałem w wysiłkach aby zrównać ludzi d C
pozbawił mnie życia Tezeusz morderca niewinnego Minotaura B a
ten który zgłębiał labirynt z babskim kłębkiem włóczki B
pełen forteli oszust bez zasad a
i wizji przyszłości a G7
mam niepłonną nadzieję że inni podejmą mój trud C
i dzieło tak śmiało zaczęte doprowadzą do końca d C

Dodane 12.09.2018 przez reuter

Nagranie

comments powered by Disqus