Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Trolle

Tekst: Jacek Kaczmarski

Muzyka: Jacek Kaczmarski

Wykonanie: Jacek Kaczmarski

Kapodaster: IV


Wyszliśmy na powierzchnię i brzask nas zaskoczył; a
Jeden promyczek słońca zamienił nas w głazy, F a
Krew sypie się jak piasek, chłód do serc się wtłoczył, a F0 a
Mech porósł oczodoły i do uszu włazi. F0 a F E a
Więc tkwimy jak posągi wymarłych gatunków, a
Bawią się między nami Elfy i Krasnale F a
I żłobią nasze ciała szaradą rysunków a F0 a
W ich naiwnym języku, co nie zna nas wcale. F0 a F E a
Mówią Czarnoksiężnicy, że świat pękł na dwoje
I jednym dane w słońcu żyć, a innym w mroku,
Stąd niechciana kamienność i czczość naszych rojeń
Na pradawnym i cudzym oparta wyroku.
Ale myśmy już drgnęli, trą o siebie stawy, b
Głos się prawie dobywa z żywych głębin skały, Fis b
Stopy nasze znów czują wilgoć młodej trawy, b Dis0 b
Zmysły znów odbierają to, co kiedyś znały! Dis0 b Fis F b
Jeszcze dzień a ruszymy, by krypt kruszyć wrota h
I uwalniać spod ziemi Bogów Ociemniałych. G h
Drugie słońce pojawi się w planet obrotach h B0 h
By ożywić zastygłych i ogrzać skostniałych. B0 h G Fis h
Jeśli nie – zostaniemy jak pomniki mroku, h
Jak nagrobne figury istot jeszcze żywych. G h
I nie będzie na świecie spokojnego roku. h B0 h
I nie będzie na świecie naprawdę szczęśliwych. B0 h G Fis h

Dodane 28.07.2018 przez Zbik

Nagranie

Nuty

comments powered by Disqus