Piosenki

Próba zebrania w jednym miejscu wysokiej jakości opracowań; ze szczególnym uwzględnieniem materiałów wcześniej niedostępnych lub rozrzuconych w różnych miejscach Internetu i prywatnych zbiorach.

Mój rynsztok, mieszczańskie porządki mam gdzieś
Te mordy obłudne i puste - pal sześć
Wysyłam pijane toasty na świat
I za tych popijam, co we mnie od lat Paweł Wójcik – Toasty

Stalker

Tekst: Jacek Kaczmarski

Muzyka: Jacek Kaczmarski

Wykonanie: Jacek Kaczmarski

Kapodaster: V


Kogóż to z nas tonący nie wiózł wrak a
Któż z nas zaprzeczyć może że ułomny? a
Kogóż nie łudził oślepiony ptak? G F
Kogóż w bezludzie nie wiódł pies bezdomny? a F G a
A przecież wciąż przyciąga strefa ogrodzona F G a
I ogrodzona - nie bez celu - chcemy wierzyć F G C
To nie my w Zonie - to nam odebrana Zona G F
Nam ją niepewnym, ale własnym krokiem mierzyć A7 d
Póki nadziei gorycz wreszcie nie pokona a F G a
Dlatego - mimo druty, wieże i strażnice F G a
Tam chcemy dotrzeć, gdzie nam dotrzeć zabroniono F G C
Bezużyteczne, śmieszne posiąść tajemnice G F
Byleby jeszcze raz gorączką tęsknot płonąć A7 d
Nim podmuch jakiś strzepnie chwiejne potylice a F G a
Kogóż to z nas tonący nie wiózł wrak a
Któż z nas zaprzeczyć może - że ułomny? a
Kogóż nie łudził oślepiony ptak? G F
Kogóż w bezludzie nie wiódł pies bezdomny? a F G a
Droga okrężna może być - i oszukańcza F G a
Może nasz wiedzie szalbierz chciwy paru groszy F G C
Lecz lepsze to, niż śmierć na wapniejących szańcach G F
U progu granic niewidzialnych i aproszy A7 d
Gdzie ziewa żołnierz - tak podobny do skazańca a F G a
Po zatopionych dawno droga to - dolinach F G a
Pod płytką wodą - nieczytelne czasu grypsy F G C
Szlak po ikonach, rękopisach, karabinach G F
Nad którym wiosło kreśli plusk Apokalipsy A7 d
Nie po nas płacz - i nie po przodkach - płacz po synach a F G a
Kogóż to z nas tonący nie wiózł wrak a
Któż z nas zaprzeczyć może - że ułomny? a
Kogóż nie łudził oślepiony ptak? G F
Kogóż w bezludzie nie wiódł pies bezdomny? a F G a
Więc prawda, którą znaleźć nam - to pusty pokój F G a
Gdzie nagle dzwonią wyłączone telefony F G C
Serdeczna krew snująca w martwym się potoku G F
Bezsilny gniew na obojętność Nieboskłonu A7 d
I magia słów, co chronić ma od złych uroków a F G a
Więc prawda, którą znaleźć nam - to stół z kamienia F G a
Z którego przedmiot modłów spadł - nietknięty dłonią F G C
W stukocie kół transportu - Aria Beethovena G F
Bezdenna toń - a nad bezdenną tonią A7 d
Twarz własna - co przegląda się w przestrzeniach a F G a
Z tonących - komu los nie zesłał tratw? a
Z ułomnych - zdrowia nie przywrócił - komu? a
Gdy oślepiony ptak odnalazł ślad G F
I pies bezdomny siadł - na progu domu... a F G a

Dodane 07.05.2011 przez DX

Nagranie

Stalker

Piosenka jest inspirowana filmem Andrieja Tarkowskiego pod tym samym tytułem, zrealizowanym w 1979 roku w Związku Radzieckim.

Film przedstawia tajemniczą, zamkniętą i pilnowaną przez wojsko zonę, w głębi której ma znajdować się komnata spełniająca najgłębsze życzenia. Choć wstęp do zony jest zabroniony, nie brakuje śmiałków pragnących odnaleźć ową komnatę przy pomocy stalkerów - nielegalnych przewodników.

Film śledzi historię wyprawy w głąb zony stalkera wraz z dwójką klientów - sceptycznym naukowcem i szukającym inspiracji literatem. W przeciwieństwie do powieści "Piknik na skraju drogi", którą film jest inspirowany, dzieło Tarkowskiego nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy magiczne właściwości zony są prawdziwe, czy wyimaginowane; i czy stalker-przewodnik jest kapłanem mistycznych doznań, oszustem, czy może i jednym, i drugim.

Warto również odnotować, że katastrofa nuklearna w Czernobylu, jak również powstanie zamkniętej zony wokół nieczynnego reaktora, miały miejsce siedem lat po nakręceniu filmu, tak więc nie stanowiły dla niego inspiracji. Wręcz przeciwnie - pracownicy zajmujący się utrzymaniem czernobylskiej zony nazywają siebie "stalkerami" w nawiązaniu do filmu Tarkowskiego.

Zobacz również pozostałe piosenki Jacka Kaczmarskiego inspirowane twórczością filmową Andrieja Tarkowskiego:


Dodane 27.08.2017 przez DX

comments powered by Disqus